Adam Kowalewski

Adam Kowalewski z należącej do Caritasu Pierogarni pod Aniołami w Bydgoszczy był jednym z 14 uczestników programu, którzy walczyli o uznanie jurorów. Skromny 27-latek pracował wcześniej m.in. w wyróżnionej trzema gwiazdkami Michelin restauracji Martina Berastegui koło hiszpańskiego San Sebastian.
– Najczęściej gotuję dla dostojników kościelnych. Jestem osobą spokojną, ale jak tylko trafię na kuchnię, to jestem prawdziwym wariatem – mówi o sobie.

To on jako pierwszy otrzymał od jurorów imunitet, czyli pewność, że pojawi się w kolejnym odcinku. Czym ich przekonał? Bardzo prostym daniem: jajkami marynowanymi w ziołach.
– Na początku nie można przekombinować – tłumaczył swój wybór.

Tymi cechami charakteru, ale także spokojem profesjonalizmem ujął jurorów dochodząc do finału!
- Nie mam obecnie zwierzaka. Mieliśmy z rodzicami pieska. Odszedł od nas w zeszłym roku zostawiając pustkę i żal. Wciąż nie możemy zdecydować się na wzięcie innego psa... - mówi ze smutkiem Adam.

Przyjeżdża do nas bo jak mówi to wspaniała akcja:
- Zwierzaki przecież same się nie obronią i same sobie nie pomogą... No a kto im ma pomóc, jak nie my! - stwierdza Adam.

© 2015 Master Chefs 4 Dogs. All rights reserved | Projekt: Jakub Krukowski